Zrobiłam dzsiaj sobie test o mnie, no i musze sie przyznać, że zdobyłam 95 pkt. z wiedzy o sobie. Czy może byc gorzej? No, w sumie mogłam mieć 0 pkt :) Coraz gorzej ze mną.
Nie wiem czemu tak jest, ale ja poprostu nie potrafie sie smucić. Ciągle chodzę z czegoś zadowolona, cieszą mnie nawet najdrobniejsze rzeczy. Najgorsze jest to że jak juz zacznę sie śmiac to trudno jest się opanować. Zwłaszcza kiedy w pobliżu jest moja koleżanka z klasy Monika [moja imienniczka], wtedy obie zaczynamy sie śmiać i jest źle, naprawdę źle. Czy potraficie sobie wyobrazić dwie Moniki tarzające się ze śmiechu przez dobre 15 minut? Niezły widok. A teraz z innej beczki. W środę byłam z klasą na ‚Edim’ w kinie. I muszę szczerze przyznać, że film jest siuper. Polecam gorąco tym którzy go jeszcze nie widzieli :) Warto, zwłaszcza, że film może być nominowany do Oscara. Osobiście sądzę, że należy mu się chociażby nominacja. Najlepsza w filmie jest postać Jureczka, do tego Jacek Braciak fantasycznie go zagrał. Film wzrusza, śmieszy, przeraża….naprawdę warto go zobaczyć…oby wszystkie polskie filmy były takie jak ‚Edi’.