levander blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 3.2003

    …no i przyszedł sobie weekend, a mnie to w sumie nie cieszy…w końcu jak się spędzi cały tydzień w domu nic nie robiąc to nic człowieka nie cieszy…musze sobie włosy umyć [bo już sie kleją...ble] i zwerbowac kogoś aby sie ze mna gdzies przeszedł, bo musze w końcu pooddychac świeżym powietrzem…14 stponi wskazuje termometr za oknem, ale nie wiem czy on działa bo w tym domu to mało co działa tak jak powinno…to zapewne sprawka fal kosmicznych obecnych w pokoju mego brata, który jak wszyscy wiedza nie jest człowiekiem…
    …od poniedziałku mój mózg nie będzie sie zbytnio przepracowywał gdyż sa rekolekcje…znowu trzy dni obijania sie…jak ja to lubie…od czasu do czasu zajrze sobie do kościoła, pośpie trochę podczas ględzenia księdza…szybko minie a potem powrót do rzeczywiśtości…szkoła…nawet nie chce mi się o tym myślec…
    …zaadoptujcie sobie pieska lub kotka…tutaj

    …mój test o mnie który zrobiłam już dawno znikł, więc postanowiłam zrobić nowy…nie są to pytania zbyt ambitne, ale…żeby wam było łatwiej dam kilka podpowiedzi…więc tak jestem Monisia ale czasem mówią mi Levander lub Lev…lubię [a raczej kocham] Linkin Park i Elijaha Wooda…marzę aby być kiedyś aktorką…ale nie wiem czy się uda…mam brata zwie sie chyba Adam [albo alienxx, jak kto woli]…bardzo lubię niebieski kolor dlatego przeważ on w moim pokoju…ściany w mym roomie pokryte są plakatami [jest ich chyba troche ponad 30]…kocham też mego pieska [wabi sie Rita i ma 8 latek]…nienawidze zaś wielu rzeczy ale najbardziej Ich Troje…no i boje się ciemności…teraz jak już wiemy o mnie dużo to możemy zabrać sie do test a jest on tu…no i to tyle…
    Już po woli do chodze do siebie i zdaje sie że [niestety] w czwartek pośla mnie do szkoły…
    Dziś o…hmm…21:35…na TVP1 będą powtarzać Oscary…musze sobie obejrzeć bo nie dopatrzyłam do końca [kaseta okazała sie za krótka]…w sumie to fajne było tylko w pewnych momentach troche przynudzali…ale że miałam nagrane to se te nudne momenty przewijałam [mniej więcej połowe]…najbardziej to siem zdziwiłam jak dowiedziałam się że EM dostał nagrode…BIG SUPRISE…nadal w to nie wierze…a jak widziałam miny tych wszystkich gwiazd gdy Polański dostał Oscara to tylko śmiać mi się chciało…za badzro nie wiedzieli co maja zrobić…dobrze im tak…

    …ogólnie rzecz biorąc to mam szlaban, więc ta wizyta jest w pewnym sensie nielegalna…ale co tam i tak nikogo nie ma w domciu, a mnie sie nudzi…od, można powiedzieć ze czwartku, jestem chora…obecnie czuje sie jakby główka miała mi wybuchnąć, wszystko mnie boli i nawet nie mam zbyt duzo siły by stukac w klawiaturkę…ale że przez okrągłe 2 tygodnie nic nie pisałam to trzeba było coś z tym zrobić…
    …tak się ostatnio zastanawiałam kiedy mojemu bratu [alien] skończą się rymy…bo ile tak można…ja moge zrymować ze 4 wersy na miesiąc i starczy,a on…aż mnie podziw bierze…
    …dzisiaj w nocy będą rozdawac OSCARY…musze to nagrać…może jacyś Władcowi aktorzy sie zjawia…miło by było popatrzeć…teraz już po obejrzeniu Chicago nie dziwię sie czemu ma tyle nominacji, bo fajny film i tyle…a ta Renée Zellweger powinna wyjść z gali ze statuetką bo fajnie grała…

    …dzisiaj niedziela i bardzo sie z tego powodu cieszę…chociaz jutro będę musialam wstac wcześnie rano [o siódmej] i poturlac sie do szkoły teraz w pełni ciesze się wolnym dniem…obijając sie oczywiście…za chwilę sobie ide do kumpeli, dać jej prezent gdyz jutro ma urodziny…kupiłam jej sliczny kubeczek i talerzyk ze Snoopym…sama by taki chciała, no ale cóż…nie mozna miec wszystkiego :)znowu sobie zmieniłam kolor wlosów, ale cos chyba nie wyszło…są troche bardziej czerwone, ale nie dużo widać…
    W poniedziałek zobaczyłam po raz pierwszy teledysk Linikn Park do piosenki ‚Somewhere I Belong’ no i piosenke też słyszałam pierwszy raz…od razu się w niej zakochałam, słucham jej teraz na mym kompie non stop…chyba sie uzależniłam…teraz pozostaje mi tylko czekac na płyte…mam nadzieje że nie będę czekac długo…

    …nie ma o czym pisać…znowu nudy…pisze tę notkę bo mnie się strasznie nudzi, a lekcji mi sie nie chce robić…z reszta nauczyciele byli dzisiaj niezwykle łaskawi i nic nie zadali…muszę tylko na prv anglik napisać jakieś głupawe wypracowanie [120-180 słów] na temat warunków życia młodzieży w Polsce. Ja nawet nie wiem jak to po polsku napisac, a co tu mówic o angielskim :)
    Zdaje mi się że ksiądz który uczy mnie religi w szkole mnie nie lubi…z resztą ja go też nie lubię, ale ten ksiądz jest trochę dziwny…na lekcjach karze nam przpisywać książkę, którą jak nam mówił kupił sobie za 9 zł…[fajnie ma]…oczywiście nikt tego nie pisze…jedna laska z mojej klasy zajęła pierwasze miejsce w konkursie biblijnym [miała 88 pkt na 90] i jedzie gdzieś, nie wiem gdzie, pisac kolejne etapy owego konkursu…ależ ja jej zazdroszczę…nie no żartuje…zazdroszczę jej tylko tego, że jeździ na ten konkurs w czasie lekcji…dzisiaj jestem w dobrym nastroju i mam nadzieje, że pozostanie tak do końca tego pięknego, słonecznego, okropnie ‚ciepłego’ i wogóle fajowego dnia…mój entuzjazm może być spowodowany faktem, że miałam dzisiaj tylko 5 lakcji, ale nie koniecznie…dostałam dzisiaj też list od kolegi…jeszcze go nie przeczytałam, ale zrobie to…kiedyś… :)


    • RSS