…tak sobie właśnie siedze i głosuje na stronie MTV, gdyż dużymi krokami zbliżają sie Mtv Movie Awards …głosujecie sobie też…jak ja lubie oglądać te nagrody…a dzisiaj to wogóle fajny dzień jest…i jutro też będzie fajny…czemu???…ponieważ dzisiaj miała być klasówka z fizyki [to ta sama która moja 'kochana' pani ostatnio przełożyła, gdyż została przekupiona]…no i rzecz jasna jej nie było…czemu???…gdyż dzisiaj moja klasa wogóle nie miała lekcji…siedzieliśmy całe sześć godzin na sali gimnastycznej i oglądalismy jakąś chorą sesje fizyczną…oczywiście wszyscy byli zainteresowni, oprócz…hmmm, let me think…mojej klasy…ja i moje towarzyszki wypraw wszelakiego rodzaju [czyli Lucy, Karo i Domi] słuchałysmy walkmanów [w mym płynęła muzyka LP, ofkorz]…potem jak juz się to przynudzanie skończyło to posprzątaliśmy sale [ja, jakoś tak dziwnie sie złożyło, ciągle szwędałam sie po szkole z jednym krzesełkiem i udawałam, że nie wiem co mam z nim zrobić]…potem czekała nas jeszcze wychowawcza i wszyscy myśleli że babka zrobi klasówkę, ale nie zrobiła i na dodatek była taka miła że zwolniła nas wcześniej do domciu…a jutro też nie będę zbytnio móżgu przeciążać w szkole, gdyż mamy mieć WIELKANOC klasową…słyszałam jak dziewczynki z mej klasy mówiły że facia pozwoliła im wziąść kase z klasowych i kupic żarełko…będzie wyżera…do tego mamy sobie…jak to powiedziała moja pani…kupic ugotowane jajko…nie wiecie może gdzie można kupic gotowane jajko, bo ja nie wiem…a musze mieć na jutro…no cóż w najgorszym wypadku sama je stworze…

Z ostatniej chwili:
własnie przeglądałam swoja pocztę i patrze a tu…aaaaaa…wygrałam….a dokładnie to wygrałam kasete lub DVD z filmem The Ring – japońska wersja…widziałam ten film już w kinie, a bilety na niego tez wygrałam :)….normalnie, totalnie, maxymalnie ten dzien jest pikny…looknijcie tutaj a znajdziecie mnie pod numerkiem 6…idę się cieszyć w zaciszu mego pokoju….