…wlasnie siedze sobie w szkole i mam WOK, bardzo lubie WOK, a czemu..?? to jest bliżej nieokreślone…bardzo intensywnie uczestnicze w owej lekcji…wysłałam już 3 SMS-y…a koleżanka podnieca sie oglądając pewnego kolege za oknem…który nieudolnie gra w piłkę nożną ze swoimi kolegami…owy kolega zwie się prawdopodobnie Adam Małysz [ofkorz nie wiemy jak on sie naprawde zwie i dlatego wymyśliłyśmy mu taką ksywe, on naprawde przypomina Adasia]…ma bujne kręcone włosy, które wiatr mu piknie rozwiewa…ależ on jest śmieszny…hehe…ustawiłam sobie na pulpicie zdjątko mego małego potworka…jaka ona śliczna…a teraz zakasam rękawy bo trza sie w końcu wziąść do roboty…papa…