…natchniona zupełnie niczym postanowiłam napisać nowa notke bo tamta staje sie z każdym dniem coraz bardziej dla mnie niezrozumiała…na samym wstepie chce przeprosić Juste za ucięcie biednego Duncana i w ramach przprson wpakuje tu całego, oczywiście piknego Dunca, żeby nie czuł sie urażony…

…zdaje sie że on chce cos powiedzieć, ale nie dzisiaj, mamy ograniczony czas antenowy wiec może jutro dam sie namówić…więc u mnie są tak ogolnie same nudy, nic sie nie dzieje, może nie do konca NIC bo troche sie dzieje, ale…eh…pomine to milczeniem…dzisiaj idę wraz z moja familią na urodziny do babci to już 75, boshe zebym ja dożyła takiego wieku i niezgłupiała do resty, ale obawiam sie że mnie już w przyszłym roku zamknął w zakładzie z powodu mojej obsesji na punkcie…hmm…wielu rzeczy…poczynajac od muzyki przchodzac przez przróżnych aktorów, a kończąc na książkach, ktore od czasu do czasu udaje mi sie rozszyfrować…skończę już bo moja wena ostatnio ma sie cieńko i wcale sie nie odzywa…mam też przykrą waidaomośc [dla niektorych zapewne dobra] juz niedlugo wybywam na oboz, wiec kolejna notka bedzie notką pożegnalną, więc juz możecie kupować chusteczki higieniczne, bo łez bedzie sporo…i prosze mnie tym razem nie oskarżać o obciecie Brada, bo to już nie moja wina :P

I’ve become so numb I can’t feel you there
I’ve become so tired so much more aware
I’ve becoming this all I want to do
Is be more like me and be less like you

And I know
I may end up failing too
But I know
You were just like me with someone disappointed in you