…blurring and stirring the truth and the lies
so i don’t know what’s real and what’s not
always confusing the thoughts in my head
so i can’t trust myself anymore
i’m dying again

i’m going under
drowning in you
i’m falling forever
i’ve got to break through

so go on and scream
scream at me i’m so far away
i won’t be broken again
i’ve got to breathe i can’t keep going under…

1 września:
- po raz pierwszy od dawna pobudka o 8:30
- „przyjemna” jazda tramwajem numer 15 => dokładnie 9 przystankow
- 5 i pół godziny spędzone w szkole:
*1 godzina obijania sie
*3 godziny prób przedstawienia pod władza porażonego prymusa
*w końcu 1 godzina i pół właściwego przedstawienia, czyli nasza klasowa akcja trwała 30 minut, potem przemówienie pani D., nastepnie budzenie ucznow zebys sobie jush poszli
- kilka miłych informacji:
*nowy nauczyciel od histori – kolejny powod dla ktorego moge nie zdać :)
*uczniowie L.O. numer 34 musza obowiązkowo zmieniac obówie, a buciki na zmine trzeba nosic w…niestety nie w reklamówkach tylko w pięknych woreczkach :) aż normalnie radość ze mnie promieniuje [moj jest zielony i ma takie sweet komputery w serduszku]
*nowy nauczyciel od biologi <= no comment
*i w końcu jakies dobre info, nauczyciel od wf-u ten sam, czyli luz totalny :)
- nowy plan lekcji [aż miło sie nim dobić] fantastycznie bedzie po weekendzie wracac do szkoły na te 9 lekcji a potem we wtorek wstawac o 6:30 i na ślepo czołgac sie do tramwaju…zaś w piątek bedzie tak rozkosznie siedzeć na 3 polskich że aż se chyba poduszke wezmę
- normalnie żyć nie umierac tylko sie zabić…

2 września:
- na szczęscie pozbawili nas tej przyjemności przyjścia do szkoły na 7:25…
- dwa niemieckie => mały remoncik :) pomagaliśmy pani od niemca w przeprowadzce
- geografia: nie było co robić więc se list pisałam :)
- fizyka => przemieniła sie w lekcje wychowawczą…wybiernie samorządu klasowego mnie jush totalnie dobiło…naszą nową przewodniczącą jest porażony prymus [wszyscy nauczyciele mówia na nią JUSTYSIA, boshe czy ona ma tak w dienniku napisane??] a jej motto zyciowe „wazelinki nigdy za dużo” :)
- nowe rozporządzenie pani D…muszę ściąć paznokcie => NEVER :/
- biologia jak to biologia => aż mnie ręka bolała od pisania listu :)
- WOK – mamy od woku nowa nauczycielke, gdyz poprzednia miała nas lekko dosyć…z tego co wiem ta jest reżyserem [poprzednia uczyła nas filmoznawstwa] i wyglada sympatyczniej od poprzedniej…na lekcji kazała sie nam przedstawic i powiedzieć dlaczego przypęłzlismy do tej klasy, to jej powiedziałam że chce być AKTORKĄ niczym….eeee…nie wiem kto…chciałam powiedziec wiele innych rzeczy jeszcze, ale nie było czasu <= szkoda :(
- z wf-u nas zwolnili…yeah :)

OBY TAK DALEJ :) jutro lekcje tylko do 16:15 więc bedzie prześmiesznie :) jush sie nie mogę doczekać…

2 września, troche później => ach dodam se testa :)

comedy.gif
Which [Movie Genres] are you?