I ignored all the usual signs,
Swallowed it down with my pride,
Let you decide, yeah, aint it funny how I’m finding out now,
It makes me laugh how I let you have you say and your way,
I’ve got it now, so I’m asking you babe,

Did I ever even cross your mind?
Cause it’s not a game of who is under the thumb,
I think you took me for a ride,
But I didn’t see,
I didn’t even realise, boy, that we were playing games of under the thumb,
I think you took me for a ride,
What a waste of me, oh oh oh.

…nie ma o czym pisac tylko tyle ze szkoła jest nawet nie az tak męcząca, liczba 13 zdecydowanie przynosi mi pecha [a 13 czeka mnie dentysta, auu], odkryłam że moja szkoła ma strone w necie i ja jestem na jednym zdjęciu na tej stronie [straszne, i nie zdradze na którym, szukac ludziki], z zapartym tchem słucham Sean Paula, bo mam jego płytkę w postaci kasetki :], nie moge doczekac sie weekendu, dostałam 4 z matmy [zupełnie sie nie spodziewałam], ludzie podniecaja sie fotami z wycieczki [ja tez], zbliża sie dzien nauczyciela [tez mi święto...], musze zostawiac worek w szkole [moje biedne buciki :(], w listopadzie mamy połowinki, babka od bioli juz drugi raz mnie nie spytała z braku czasu [uff..], mam zrobic referat na anglika [yeah...], chodze na kurs do FC z moja nieokrzesaną Dorotka [hehe...], musze callnąć do koleżanki, dzisiaj szalałam po całej Łodzi chyba, musze sie wyżyć w necie bo przez pewien czas mnie nie było, musze umyc głowę, powinnam przeczytać „Skąpca” i skończyc te notke póki jeszcze mogę…NARA…