Fumbling his confidence
And wondering why the world has passed him by
Hoping that he’s bent for more than arguments
And failed attempts to fly, fly

We were meant to live for so much more
Have we lost ourselves?
Somewhere we live inside
Somewhere we live inside
We were meant to live for so much more
Have we lost ourselves?
Somewhere we live inside

Dreaming about Providence
And whether mice or men have second tries
Maybe we’ve been livin with our eyes half open
Maybe we’re bent and broken, broken…

HA!!…nie ma to jak zjeść paskudnie kaloryczne i niezdrowe, choc smaczne naleśniki z niezwykle słodka czekolada :P mniam..teraz mi sie zbiera na wymioty i mi niezwykle niedobrze, ale mam to tam gdzie wszysyc myslicie ze to mam :)

Ostatnio jak łaziłam po blogach to zauwazyłam ze wiele ludzi kasuje blogi lub zawiesza…ja tam ani nie skasuje ani nie zawiesze i tym samym bede na swoj sposob oryginalna poprostu zaczne regulranie prowadzic miesiecznik, albo dwutygodnik jak dobrze pojdzie…zredukowalam też linki blogowe i teraz jest was tylko 19 z czego kilka osob jest podwojnych, chyba kilka…albo tylko jedna ale nie wazne…

Jak widać zmieniłam szablonik, a to tylko dlatego ze ten kotek zawładnął moim umysłem i nie mogłam sie oprzeć…zawsze sobie mówiłam ze nie bede miała zielonego bloga bo to jest kolor kosmitow, a ja z nimi mam tylko wspólnego brata…a z reszta spojrzcie na tego kotka…soł słit…wogole to chcialam zeby moj blog byl wsciekle kolorowy, ale nie moglam znalezc ciekawego, dajacego po oczach szablonu wiec zostalam przy slicznym kociaku :P

…śnieg jest na zewnatrz…HA!! trzeba by isc na sanki…tylko trzeba by bylo jeszcze miec sanki…trzeba chyba na prawde wyjsc z domu…bo tak ciagle siedze w chalupie i nie wiem co mam ze soba zrobic…HP-5 in polisz juz przeczytalam i teraz Bridget Jones męcze…coz to sie dzieje JA CZYTAM KSIAZKI…ale i tak w moim przypadku nie jest to az tak wielki ewenement jak w przypadku mego brtata niedoszlego kosmicznego wodza :P Prezydenta Republiki Połnocnej Alienlandii…tak to brzmi bardzo głupio…ale to prawda, coz ja moge na to poradzic…

…rodzice lubią nadużywac mego imienia bo ciagle mnie wolaja…ja wiem piekne jest, tez bym tak chciala pokrzyczec sobie MONIKA MONIKA, ale nie wypada mi siebie samej wolać…z reszta ja sama siebie nie slucham wiec i tak bym nie poszla…don’t worry, wy tez macie fajne imiona [ale nie tak fajne jak ja]..wiec zamiast wolac MONIKA MONIKA pokrzycze troche ADAM, ASIA, MARTA…i jak wy tam jeszcze macie :P dobra wole MONIKA MONIKA….

…MONIKA MONIKA…Where are you???