levander blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 9.2004

    Dzisiejsza notka jest notka nietypowa bo bedzie zawierac malo tresci i jedno zdjecie :D hyh…zdjecie to przedstawia pewnego pana ktorego bardzo lubie nawet pomimo temu ze mnie dzis brutalnie ugryzl i mnie boli paluszek :D hyh…i krew sie polala, ale czego sie nie wybacza takim malym podlym stworkom :D zrobi te swoje maslane oczeta i jak go tu skrzywdzic?? :P hyh…ale nie gadam juz…Arnold poniżej…

    Where you gone, honey
    You got the flow
    So why would you wanna to be leaving
    Think again, honey
    It’s not the end
    The loving that you’ve been receiving

    Don’t you know
    you’ve got it
    Don’t you know
    I want it
    Don’t you know
    I’m begging for more
    Can’t believe
    What I’m seeing
    Can’t you see what I’m feeling
    Tonight is our night girl for sure, for sure

    Everybody there’s a party going on right here
    Anyone who’s anybody is getting down (oh yeah)
    We got the music grooving and the girls are moving everywhere
    Shaking their hips, licking their lips
    Baby I can almost taste it (taste it)…

    …Szkoła sie zaczęla i nie jest wcale fajnie :D niedlugo sie bedzie trzeba wziasc za nauke, a w sumie to juz by trzeba bylo, wogole to powinnam sie za nauke wziasc juz jakies dwa lata temu :P hyh, ale wtedy maturka nie byla tak blisko jak jest teraz i sie wszystko olalo, a teraz jest bardzo blisko i zbliza sie w strsznym tempie…co mnie oczywscie bardzo nie cieszy :D ale milo bylo znowu zobaczyc co poniektorych, bo sa tez tacy ktorych wyjatkowo widziec nie chcialam :D hyh…ale o tych nie bede tu pisac bo szkoda literek :D wakacje sobie poszly i wroca dopiero za rok :D szkoda ale jak juz wroca to beda dluzsze niz kiedykolwiek :D bo albo beda 3 misięczne, albo caloroczne :P hyh..nie wiem ktora opcja lepsza, bo o tej drugiej to nawet strach myslec…ale nie wazne, koniec o szkole bo to nie jest fajny temat :D ale jeszcze cos napisze docztyczcego nauki…a mianowicie to ze FCE zdalam i sie ciesze ze mam to juz za soba :D hyh :D

    Adamo kupil, a raczej dostal pieska i teraz jest w domu radosniej :P hyh…maly jest zabojczy pod kazdym wzgledem, moje ukochane klapki moga to potwierdzic :D Arnold => pies, tez je lubi tylko on w nich nie chodzi i to nas rozni :D, a z reszta ja juz chyba tez w nich nie bede chodzic, bo sa lekko podjedzone :D ale nie mozna sie na takiego psiaka gniewac :D wiec mu wybaczam i niech klapki beda jego, lepiej niech gryzie je niz mnie :D no to na tyle, nie chce mi sie juz nic pisac, nawet nie ma co :D ide odpoczywac bo mnie wszystko boli, zwlaszcza nogi, przez te cholerne obcasowe buty…ze tez musze sie tak meczyc zeby wygladac elegancko :D hyh!!


    • RSS