levander blog

    Twój nowy blog

    Ale mam dzisiaj dobry humor. W szkole było spoko, nauczyciele juz sobie chyba odpuścili męczenie nas i znęcanie sie nad nami, bo są jacyś..hmm…tacy mili [?]. Do tego jeszcze, jak sobie wracałam ze szkoły to kupiłam sobie BRAVO GIRL! a w środku znalazłam plakat, o mniej więcej taki:

    I to jeszcze nie koniec. Niczego nieświadoma, weszłam do domu i zaczęłam czegos szukać, już nawet nie pamiętam czego, lecz natknęłam sie na pewną dużą paczkę [z Mtv]. Otworzyłam, a tam: dwie kasety [muza z filmu '8 mile' i najnowszy album Craiga Davida], ksiązka ‚Wojna Harta’ oraz moneta z Harrego Pottera. Ale sie ucieszyłam. W sumie to oczekuje przesyłki i myślałam że to jest już to. Ale to czego oczekuje wygralam na Onecie, a nie w Mtv. Jakiś czas temu napisałam e-maila do Mtv Select, ale nie liczyłam na nic, a tu niespodzianka. Więc ludzie, piszcie do Mtv, opłaca się. Piszcie nawet kompletne głupoty, bo tego co ja napisałam inaczej określic sie nie da. No cóż, to tyle na dzisiaj, bo zaraz ma przyjść ksiądz :) Jak zobaczy mój zeszyt od religii to chyba padnie.

    Dzisiaj dla odmiany jest Dzień Dziadka :) Więc zrobie dokladnie to co wczoraj

    WSZYSTKIM DZIADKOM ŻYCZĘ WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO, ZDRÓWKA, SZCZĘŚCIA ORAZ POCIECHY Z WNUKÓW :)

    Byłam dzisiaj w kinie z klasą i muszę przyznać, że jeszcze tak nudnego filmu jak ‚Zemsta’ to ja naprawdę nie widziałam, a filmów ogladalam dużo. Jedynie ‚Siedem lat w Tybecie’ może pobić ‚Zemstę’ pod względem przynudzania. Normalnie wszyscy na sali spali, ja natomiast nie wiedziałam co mam zrobic z nogami, bo te fotele w kinach sa takie niewygodne, zwłaszcza w takim prehistorycznym kinie jakim jest Charlie. W Silver Screenie czy Bałtyku to fotele są lepsze niz łóżko, można spać, spać i spać…chyba, że film jest fajny.

    Dzisiaj jest Dzień Babci, mam nadzieję, że każdy pamięta o swojej babci [lub o swoich babciach];)

    WSZYSTKIM BABCIOM ŻYCZĘ WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO, ZDRÓWKA, SZCZĘŚCIA, ALE PRZEDE WSZYSTKIM POCIECHY Z WNUKÓW :)

    No i to tyle, jeśli chodzi o dzisiejsze święto. Ten tydzień jakis taki lekki mi się wydaje, może dlatego, że to już ostatnie dni przed feriami. Ale ogólnie to nawet w szkole mało jest lekcji i nauczyciele aż tak nie męczą. Jutro na przykład, idę do kina z klasą, nie za bardzo mi sie chce, bo idziemy na ‚Zemstę’, ale jak pani Dyrektor karze to nie można sie sprzeciwiać ;)

    Bardzo podoba mi sie piosenka, którą nagrała Kelly Rowland ‚Stole’. Lubię jak piosenka jest o czymś znaczącym, poważnym, więc może dlatego lubię piosenki EMINEMA. Nie oznacza to oczywiście, że innych piosenek nie słucham, lubię czasem posłuchac czegos wesołego i że tak powiem bezsensownego.

    STOLE

    He was always such a nice boy
    The quiet one with good intentions
    He was down with his brother, respectful to his mother
    A good boy
    But good don’t get attention

    One kid with the promise
    The brightest kid in school, he’s not a fool
    Reading books bout science and smart stuff
    It’s not enough, no
    ‚Cause smart don’t make you cool

    Well he’s not invisible anymore
    With his father’s nine and a broken fuse
    Since he walked through that classroom door
    He’s all over prime time news

    Chorus
    Mary’s got the same size hands as Marilyn Monroe
    She put her fingers in the imprints
    At Mann’s Chinese Theatre Show
    She could’ve been a movie star
    Never got the chance to go that far
    Her life was stole Oh Oh, now we’ll never know

    They’re crying to the camera
    Said he never fitted in, he wasn’t welcome
    He’d show up to the parties we was hanging in
    Some guys were putting him down, bullin’ him ’round

    Now I wish I would have talked to him
    Gave him the time of day, not turn away
    If I would’ve then it wouldn’t maybe go this far
    He’d might’a stayed at home playing angry chords on his guitar

    He’s not invisible anymore
    With his baggy pants and his legs in chains
    Since he walked through that classroom door
    Everybody knows his name

    Chorus

    Greg was always getting net from 20 feet away
    He had a tryout with the Sixahs couldn’t wait for Saturday
    Now we’re never gonna see him slam
    Flyin’ as high as Kobe can
    His life was stole Oh! Oh! Now we’ll never know

    Ya their lives were stole
    Now we’ll never know
    We were here, all together yesterday

    Już jestem happy, bo poprawilam wszystkie oceny, ale niestety nie zmienia to faktu, że moja średnia na semestr będzie wynosić 3,0 :( Już nie będę nawijać o szkole, przynajmniej teraz, bo rozpoczął sie weekend :)Trzeba sie cieszyć, no i to właśnie robię :D Dzisiaj była premiera 8 mile u nas w kinach i bardzo sie z tego powodu cieszę, bo wyczekiwałam na tą premierę, dosyć długo, z reszta jako 100% fanka EMINEM’a nie moge przegapić okazji wpatrywania sie w niego przez, z tego co wiem, 110 minut :P Już sie nie moge doczekać niedzieli, gdyż to własnie w ten dzień ide do kina. Miałam iść też na Harrego Pottera, ale że nikt nie chciał ze mną iść z powodu braku funduszy, obejrzałam film na kompie i musze przyzanć, że był lepszy niż jedynka i wogóle był spoko. Muszę jeszcze wpaść do kina na LOTR:Two Towers, bo mam obsesje na punkcie pewnego aktora, który gra w tym filmie. Ale to dopiero za dwa tygodnie…
    Wiaderko:dzięki za pocieszenie :P

    harry.jpg
    Which HP Kid Are You?

    Nauka….

    3 komentarzy

    Muszę przyznać, że nie jest dobrze, ale tragicznie też nie jest, chociaż czubkami palców siegam dna, jednak mam cichą nadzieję, że w końcu wszystko oki będzie. Ogólnie rzecz biroąc to chodzi o nieodłączna część mojego życia, czyli o szkołę. Już się w niej dobrze czuję, ale tylko jeśli chodzi o towarzycho i niektórych nauczycieli :) Dzisiaj pani od geografi postawiła mi (z czego sie bardzo cieszę) 2 na semestr. Może to sie wydac dziwne, bo kiedys jak miałam 2 na półrocze to była tragedia, a teraz przeciwnie, odetchnęłam z ulgą, gdy mi powiedziała, że jest to ocena dopuszczająca :) Ale i tak jest źle, ale nie tragicznie jak już wspomniałam. Chociaż średnia 3,0 mnie wcale nie zadowala (cóż ja mogę na to poradzić?). Pomine fakt, że na koniec gimnazjum miałam średnią 4,3. Ale podobno na początku liceum zawsze jest niefajnie i mam nadzieję, że to się zmieni. Z reszta postanowiłam sobie, ze od drugiego semestru biorę sie za naukę. Żebym jeszcze dotrzymała tego postanowienia….:) tyle jest pokus na tym „złym” świecie.

    Nudy,nudy…

    1 komentarz

    Nie ma o czym pisać…W moim życiu nie dzieje sie nic ciekawego. Próbuje się czegoś nauczyć, ale jakoś nic nie chce wejść do mojej pustej główki. No, ale niestety muszę sie uczyć, czy tego chce czy nie. Pociesza mnie tylko fakt, że za dwa tygodnie będę miała ferie i odpocznę sobie od szkoły. Idę już sobie, bo zaraz zaczne przynudzać i wszyscy sobie pójdą, och mój piesek juz uciekł:)Adije ludziska.

    Zdaje się, że długo mnie nie było:( Spowodowane było to tzw. złośliwością rzeczy martwych ,w tym wypadku komputera. Obecnie jestem w górach i siedze sobie szczęśliwa w kawiarence internetowej. Jak dla mnie prawie miesiąc to za dużo bez internetu i komputera, ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że moje meki będą jeszcze trwały nie mam pojęcia ile. Dobrze, że w Łodzi jest kawiarenek pod dostatkiem:)
    Sylwestra spędzę w górach i mam nadzieję, że będę sie dobrze bawić. W każdym razie życzę wszystkim nielicznym ludzikom odwiedziającym tego bloga, wszystkiego najlepszego w Nowym 2003 Roku, żeby był lepszy pod każdym względem:)
    Na razie to wszystko, wrócę dopiero za jakiś tydzień:)Pa,pa.

    Coraz zimniej sie robi. Przekonałam sie o tym gdy po lekcji angielskiego [około 19:00] stałam sobie na przystanku i mnie rączki marzły. A marzły gdyż zapomniałam rękawiczek. Chociaż nie było mi tylko w rączki zimno. Jakiś czas temu zopatrzyłam się w cieplutki [tak mi sie wcześniej zdawało] płaszczyk, teraz powoli dochodze do wniosku, że nie przeżyje w nim jesieni, a co tu mówić o zimie, brr…Dobrze, że przynjamniej w domciu jest ciepło. Niestety o mojej szkole nie mozna tego powiedzieć. Pomimo tego, że kaloryfery grzeją najcieplej jak mogą i tak jest zimno, przynajmniej dla mnie.
    Dzień się już prawie kończy i będzie trzeba zaraz iśc cos zjeść, a potem spać. Zdaje się, że nie mam nic zadane, chociaż…och nie – Niemiecki. Kompletnie nie kumam tego języka, więc zostawie pracę domową w spokoju. Jutro jest też poprawa z fizyki, ale Monisia dostała 4 i nie musi poprawiać, hihi. W sumie to życie nie jest wcale takie złe.

    Idol…

    1 komentarz

    Oglądam Idola zawzięcie i muszę przyznać, że niektórzy fajnie śpiewają. Jednak sądzę, że nawet jeśli wygrają ten program to i tak im dużo nie da, bo jak daleko można zajść śpiewając po polsku? No ale przecież polski Idol musi śpiewać po polsku. Ostatnio w pewnym markecie słuchałam sobie płyty Ali Janosz i nie podoba mi się ani trochę. Dziewczyna ma ładny głos, a śpiewa na tej płycie jak umierająca staruszka. Tomek Makowiecki [który od początku był moim Idolem] też ma takie sobie piosenki, nie wspomne już o Szymonie Wydrze, bo jego to już w ogóle nie lubię. Chciałam sobie dzisiaj kupić Bravo [bo na okładce była Avril], ale się rozmyśliłam, gdyż czasopismo zawierała plakat Kubusia Wojewódzkiego. Za to kupiłam sobie różowy długopis z Harrym Potterem :)

    quizresultbasilisk.jpg

    Definitely one of the lesser known of mythical bests, you are described as having the head and legs of a cock, the body of a serpent, and the wings of a bat (although there are wingless varieties). You were the blame of hundreds of thousands of deaths in the middle ages. Your breath and even gaze was deadly. Hundreds of basilisk hunts were organized to get rid of you. The hunters would carry mirrors so that, if they encountered you, they would have you look in the mirror and destroy yourself! Weasels were also reputed to be able to kill you, as they could resist your deadly gaze. You were a potent symbol of death and in some cultures the embodiment of Death himself. In Christianity, the Basilisk was linked with Satan.
    What mythical beast best represents you?

    quizresulthurricane.jpg

    What Natural Disaster are you? Take the quiz!


    • RSS