levander blog

    Twój nowy blog

    …ogólnie rzecz biorąc to mam szlaban, więc ta wizyta jest w pewnym sensie nielegalna…ale co tam i tak nikogo nie ma w domciu, a mnie sie nudzi…od, można powiedzieć ze czwartku, jestem chora…obecnie czuje sie jakby główka miała mi wybuchnąć, wszystko mnie boli i nawet nie mam zbyt duzo siły by stukac w klawiaturkę…ale że przez okrągłe 2 tygodnie nic nie pisałam to trzeba było coś z tym zrobić…
    …tak się ostatnio zastanawiałam kiedy mojemu bratu [alien] skończą się rymy…bo ile tak można…ja moge zrymować ze 4 wersy na miesiąc i starczy,a on…aż mnie podziw bierze…
    …dzisiaj w nocy będą rozdawac OSCARY…musze to nagrać…może jacyś Władcowi aktorzy sie zjawia…miło by było popatrzeć…teraz już po obejrzeniu Chicago nie dziwię sie czemu ma tyle nominacji, bo fajny film i tyle…a ta Renée Zellweger powinna wyjść z gali ze statuetką bo fajnie grała…

    …dzisiaj niedziela i bardzo sie z tego powodu cieszę…chociaz jutro będę musialam wstac wcześnie rano [o siódmej] i poturlac sie do szkoły teraz w pełni ciesze się wolnym dniem…obijając sie oczywiście…za chwilę sobie ide do kumpeli, dać jej prezent gdyz jutro ma urodziny…kupiłam jej sliczny kubeczek i talerzyk ze Snoopym…sama by taki chciała, no ale cóż…nie mozna miec wszystkiego :)znowu sobie zmieniłam kolor wlosów, ale cos chyba nie wyszło…są troche bardziej czerwone, ale nie dużo widać…
    W poniedziałek zobaczyłam po raz pierwszy teledysk Linikn Park do piosenki ‚Somewhere I Belong’ no i piosenke też słyszałam pierwszy raz…od razu się w niej zakochałam, słucham jej teraz na mym kompie non stop…chyba sie uzależniłam…teraz pozostaje mi tylko czekac na płyte…mam nadzieje że nie będę czekac długo…

    …nie ma o czym pisać…znowu nudy…pisze tę notkę bo mnie się strasznie nudzi, a lekcji mi sie nie chce robić…z reszta nauczyciele byli dzisiaj niezwykle łaskawi i nic nie zadali…muszę tylko na prv anglik napisać jakieś głupawe wypracowanie [120-180 słów] na temat warunków życia młodzieży w Polsce. Ja nawet nie wiem jak to po polsku napisac, a co tu mówic o angielskim :)
    Zdaje mi się że ksiądz który uczy mnie religi w szkole mnie nie lubi…z resztą ja go też nie lubię, ale ten ksiądz jest trochę dziwny…na lekcjach karze nam przpisywać książkę, którą jak nam mówił kupił sobie za 9 zł…[fajnie ma]…oczywiście nikt tego nie pisze…jedna laska z mojej klasy zajęła pierwasze miejsce w konkursie biblijnym [miała 88 pkt na 90] i jedzie gdzieś, nie wiem gdzie, pisac kolejne etapy owego konkursu…ależ ja jej zazdroszczę…nie no żartuje…zazdroszczę jej tylko tego, że jeździ na ten konkurs w czasie lekcji…dzisiaj jestem w dobrym nastroju i mam nadzieje, że pozostanie tak do końca tego pięknego, słonecznego, okropnie ‚ciepłego’ i wogóle fajowego dnia…mój entuzjazm może być spowodowany faktem, że miałam dzisiaj tylko 5 lakcji, ale nie koniecznie…dostałam dzisiaj też list od kolegi…jeszcze go nie przeczytałam, ale zrobie to…kiedyś… :)

    Ale te blogi są popierdzielone, aż mam ochotę rzucić monitorem przez okno…napisałam normalna notkę i chciałam ją skopiować [jak robie zawsze, bo boję się że będę musiała wszysko pisac od nowa], ale wcześniej nacisnęła ‚Dodaj’ i wszystko poszło…więc w skrócie to szło tak:
    Chciałam zmienić sobie layout,a le ni za bardzo potrafię coś z nim zrobić, bo to co jest tu teraz to tylko szablon [albo aż szablon...hmm].Szukałam już w sieci jakiegos fajnego szablona ale nic mi sie nic podobalo…chyba jestem zbyt wybredna…był jeden fajny, ale nie wszyscy lubią widzieć ciągle Harrego Pottera…z resztą i tak nie dużo osób tu przyłazi…mój brat, frail i może co jakiś czas ktoś zajrzy…chciałam szblona z Avril, ale…z resztą Avril też nie wszyscy libią…byłam dzisiaj na angliku i stwierdzam że nie lubie tego faceta co nas uczy, taki przykry frajer [mam nadzieję, że tego nie przeczyta] chociaż ‚frajer’ w moich ustach to komplement :) Czy wam też to wszystko tak zajebiście szybko chodzi?

    Ale mi się chce spaaaaaaaaaać…normalnie zaraz zasnę, nudy w tym domu i do tego trzeba sie WOKu nauczyć…jak zwykle mi sie nie chce…ja nie wiem kto wymyślił szkołe…nauczyciele mówią że jak nie chcemy to nie musimy chodzic do szkoły, ale jak można do szkoły nie chodzić, tu już nawet nie chodzi o wykształcenie i wogóle tylko o to, że jak ja bym tak w chałupie ciągle siedziała to bym juz totalnie zgłupiala. Zakładam, że siedziała bym przed kompem i robiła cos w Necie, ale ile można…juz mnie oczy bolą..niedługo to będę patrzec na świat przez szkła okularków…z resztą jak cos osiągnąć w życiu bez wykształcenia…niektórym sie udaje ale mnie sie nidgy nie uda, bo jestem na to zagłupia…do tego moja ‚ukochana’ pani profesor od polaka ciągle nam powtarza że z takim nastawieniem to my nawet do drugiej klasy nie przejdziemy a co tu mowic o studiach…zazwyczaj to olewam, ale w sumie to ona ma racje…ale to wszystko i tak nie zmienia faktu że nadal mi sie chce spać :D Zazwyczaj to chodze spać [w tygodniu szkolnym] pomiędzy 23-24, a wstaję 7-8 i jak tu sie wyspać…jak już się obudzę to na ślepo zmierzam do kibelka, a potem naślepo jem śniadanko, następnie znowu na ślepo podążam do tramwaju, często mi te tramwaje uciekają [dzis uciekły mi dwa - bardzo dziwne] i jak już dojadę do szkoły to nieprzytomna przesiedze 7-8 lekcji i do domu…i tak wkółko…ależ mam urozmaicone życie…ale jest jeden plus w tym że jestem w klasie filmowo-multimedialnej…często gdzies wychodzimy i dużo lekcji nam przepada…tak jak dzisiaj…nie mieliśmy lekcji tylko poszliśmy do ‚Dekompresji’ na jakies głupawe przedstawienie o alkoholu i narkotykach…nie wiem o co w nim chodziło, bo juz po dwóch minutach wyjęłam walkmana i zaczęłam słuchać Avril…

    Nie lubię Walentynek…ale życzę wszystkim zakochanym dużo miłości i szczęścia…

    Stało sie to czego obawiałam sie od bardzo dawna. W końcu mam 17 lat…Czuje sie taka stara. A stało się to już o godzinie 0:50. Wszyscy byli dla mnie tacy mili dzisiaj w szkole, że aż troche za. Ale fajnie było bo chociaż mialam spokój. Ludziska złożyły mi życzonka, nawet dostałam śliczna kartke z życzeniami od kumpeli z ławki. Teraz czeka mnie tylko imprezka rodzinna i później może imprezka dla ludności lekko młodszej. Więc bardzo prosze nie krępujcie sie i składajcie mi życzenia…im więcej tym lepiej :) A oto mój urodzinowy tort:

    prosze się częstować…i smacznego.Mam nadzieje, że starczy dla wszystkich.
    Dzisiaj [chyba] ogłosili listę nominacji do Oscarów…Pianista dostał dużo i Władca też, fajnie bo filmy są super…a tu jest cała lista. Życze miłego czytania, a także miłego dnia, bo mój na 100% będzie miły :)

    Dzień dobry. Tu gorąca linia psychiatryczna. Jeśli twój problem to impulsywność, walnij w klawisz z cyfrą 1. Jeżeli masz kompleks niższości, niech ktoś lepszy wciśnie za ciebie klawisz 2. Jeżeli masz rozdwojenie jaźni, wciśnij klawisze 3 i 4 jednocześnie. Jeżeli cierpisz na manię prześladowczą, naciśnij 5, ale skąd wiesz co się wtedy stanie ? Gdy twój problem to schizofrenia, głosy same ci podpowiedzą, który klawisznależy przycisnąć. Jeśli zaś cierpisz na psychozę maniakalno-depresyjną to i tak nikt z tobą nie będzie gadał. W pozostałych przypadkach zostaw wiadomość na taśmie.

    Kiedy będę miała już własny dom i własna automatyczna sekretarkę to nagram sobie wlaśnie takie powitanie.

    W piątek wybrałam się z koleżankami na 8 mile, musze przyznać, że był to impuls, bo przed feriami wybierłyśmy się na ten film przez tydzień i nic z tego nie wyszło. Więc w piątkowy wieczór dwie godziny spędziłam w kinie Bałtyk, objadając się zbyt słonym popcornem, popijanym pepsi, ale przede wszystkim oglądając EMa. Film był nawet fajny, nawet bardzo fajny, ale myślalam, że będzie to coś lepszego. Tyle ludzi go chwaliło, mówi sie już o nominacji do Oscara dla Eminema, a mnie jakoś swoją grą nie zachwycił. Do tego po obejrzeniu 8 mili jeszcze bardziej nie lubię Brittany Murphy :) Jednak z miłą chęcią obejrzałabym sobie film jeszcze raz ;)
    Na Mtv dobiega końca [albo już dobiegł] weekend z The Osbournes. To jest chyba najlepszy reality show jaki kiedykolwiek powstal. Ciągle na Mtv Polska lecą te same odcinki, a ja oglądam je co tydzień i wcale mi sie nie nudzą. No, ale cóż ja moge na to poradzić lubię tą normalną inaczej rodzinkę :)

    Ferie ;)

    3 komentarzy

    Fajnie, że są juz ferie. W końcu odpoczne sobie od szkoły, bo mam jej już serdecznie dosyć. Dzisiaj zmieniłam sobie kolor włosów z czegoś co najbardziej przypominało ciemny blond na cos co chyba najbardziej przypomina ciemna wiśnię. Niestety nie jest to zmiana trwała [tylko szampon koloryzujący], ale lepsze to niz nic. Trochę mi sie nudzi. Na dwór wyjśc nawet nie moge bo pogoda jest fatalna. Teraz akurat nie pada, ale założę się, że jak ja bym wyszła to by zaczęło. Wczoraj były urodziny mojej koleżanki z klasy jeszcze z gimnazjum, teraz nasze drogi sie rozeszły, w każdym razie wszystkiego najlepszego Anetko z okazji 17 urodzin. Natomiast dzisiaj są urodziny mojego ulubionrgo aktora, Elijah’a Wood’a [zdaje się, że to już 22]. Happy birthday to you, happy birthday to you….
    I tym optymistycznym akcentem…


    • RSS